Data dodania: 11.08.2008, Ľródło: www.pkol.pl

Polscy siatkarze pokonali reprezentację Niemiec 3:0 w pierwszym meczu turnieju mężczyzn podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Jednym z mocniejszych punktów naszej drużyny był Daniel Pliński, z którym przeprowadzili¶my rozmowę.

- Ulżyło wam po tym spotkaniu?

- Tak, ale my wiedzieli¶my, że popracowali¶my ostatnie dwa tygodnie bardzo dobrze. Chcieli¶my to przełożyć na ważny mecz, oficjalny, no i w spotkaniu z Niemcami to się udało.

- Decyduj±ca o powodzeniu w tym spotkaniu była końcówka drugiego seta...

- Dokładnie. Niemcy po drugim secie już nie wierzyli w to, że mog± z nami wygrać. Niewiadomo jak mecz by się potoczył, na szczę¶cie najważniejsze piłki wygrali¶my, cały mecz 3:0 i gramy dalej.

- Za dwa dni po ewentualnym zwycięstwie z Egiptem możecie być już w ćwierćfinale...

- Tak, ale nie ma słabych drużyn. Egipt też potrafi grać w siatkówkę. Mam tylko nadzieję, że będziemy tak skoncentrowani jak w meczu z Niemcami i wtedy możemy być o wynik spokojni.

- Zagrywali¶cie mocno, popełniali¶cie mało błędów w tym elemencie. To spora zmiana jako¶ciowa w porównaniu choćby z finałem L¦. Sk±d taka poprawa?

- Pracowali¶my nad t± zagrywk± dużo. Na treningach nam wychodziło, a na oficjalnych meczach nie zawsze. Tym razem było bardzo dobrze i oby tak dalej. Walczymy o ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich.

- Nabrali¶cie więcej wiary w swoje możliwo¶ci po tym meczu?


- Tak, ja my¶lę, że inauguracje s± zawsze najgorsze. Na mistrzostwach ¶wiata przed dwoma laty, też wygrali¶my 3:0, ale wbrew pozorom było wtedy dużo nerwów, stresu. Zagrali¶my niezłe spotkanie, ale moim zdaniem to otwarcie było dużo lepsze.

- Jak będziecie spędzać następny dzień?


- Jaki¶ mały trening na pewno będzie. My¶lę, że będ± też dwie odprawy. Do każdego meczu przygotowujemy się solidnie. Przed Niemcami na przykład mieli¶my trzy odprawy taktyczne. To jest bardzo potrzebne, bo potem informacje przydaj± się w takich momentach jak choćby końcówka drugiego seta.