data dodania: 18.05.2008; źródło: www.reprezentacja.net

- Uważam, że Memoriał stał na dobrym poziomie, a w zespole konkurencja na wielu pozycjach wyraźnie rośnie. Osobiście cieszę się, że jest coraz więcej młodych talentów - podsumowuje postawę swojej drużyny w wywiadzie dla serwisu Reprezentacja.net powiedział Daniel Pliński.

Reprezentacja.net: Jak podczas tego turnieju grało się Panu w eksperymentalnym składzie?


Daniel Pliński: - Nie wiem, czy to był taki eksperymentalny skład. Co prawda pojawiły się w reprezentacji nowe twarze, ale są to zawodnicy znani ze swojej bardzo dobrej gry w polskiej lidze. Trener im zaufał i moim zdaniem zagrali naprawdę dobrze.

A jak spisał się Piotr Nowakowski, który również gra na pozycji środkowego?

- Kapitalnie. Byliśmy świadkami naprawdę dobrych trzech meczów w jego wykonaniu. Myślę, że ciekawa przyszłość przed nim. Oczywiście musi cały czas pracować nad sobą i nieustannie dążyć do poprawy poziomu swojej gry. Uważam, że ogólnie turniej stał na dobrym poziomie, a konkurencja na środku siatki, podobnie jak i na wielu innych pozycjach stale rośnie.

Środkowy częstochowskiego AZS-u ma szanse, by zagrać w podstawowym składzie także na innych turniejach?

- Myślę, że będzie walczył o to, by pojechać na Igrzyska Olimpijskie. Widać, że trener mu zaufał i postawił na niego podczas tych zawodów. Trzeba się cieszyć, że jest coraz więcej talentów w reprezentacji. Nie tylko Piotrek Nowakowski, ale też Marcin Wika i Paweł Woicki, którzy dostali nagrody, pokazali się z bardzo dobrej strony. Wszyscy powinniśmy się z tego cieszyć, że tak zdolna młodzież dociera do kadry narodowej.

Czy formę reprezentacji Polski można ocenić po grze z niezbyt wymagającymi przeciwnikami?

- Uważam, że te drużyny, z którymi przyszło nam się zmierzyć w Olsztynie są dobre, mimo że w rankingu znajdują się dosyć nisko. Np. zespół Czarnogóry powstał stosunkowo niedawno, jest to jednak mocna ekipa i prezentuje moim zdaniem poziom zbliżony do Finlandii.  Na pewno drużyny biorące udział w Memoriale im. Huberta Wagnera są lepsze od Belgii, z którą przecież zdarzyło nam się przegrać.

A jak będzie wyglądała gra polskiego zespołu za tydzień, a przede wszystkim za dwa tygodnie?

- Musimy walczyć o to, żeby uzyskać awans na mistrzostwa Europy w najbliższym możliwym terminie. Później trzeba skoncentrować się tylko i wyłącznie na Portugalii, bo my po prostu musimy wygrać ten turniej.