Z
Danielem jesteśmy przyjaciółmi. Jeżeli chodzi o boisko i podejście do naszego
zawodu, to pełną parą jest to profesjonalista, zawodowiec. Nigdy się nie
poddaje. Pomimo jakiegoś tam bólu zaciska zęby i zawsze wychodzi na mecz.
Prywatnie to jest gość, przy którym na pewno nie można się nudzić.Jest
postacią, że tak powiem, zabawową, rozśmiesza nas. W każdej sytuacji można się
do niego zwrócić.