Data dodania: 08.09.2009, źródło: inf. własna / Polsat Sport

- To było dzisiaj bardzo ciężkie spotkanie dla nas. Hiszpanie zagrali chyba najlepszy mecz na tych mistrzostwach. Na szczęście wygraliśmy to spotkanie 3-2 po bardzo zaciętym boju, przede wszystkim liczy się zwycięstwo - mówił Daniel Pliński tuż po zakończeniu meczu.

My też straciliśmy na trybunach mnóstwo nerwów. To był mecz, w którym Hiszpanie postawili na zagrywkę i szczególnie w pierwszym secie chcieli was rozstrzelać.

- No tak, była to ich szansa, postawić na zagrywkę i grać bardzo mocno, ryzykowali i czasami im się to opłacało. Przetrzymaliśmy ich napór i wygraliśmy mecz, jesteśmy bardzo blisko pierwszej czwórki.

Jak zwykle kilka efektownych bloków w Twoim wykonaniu, prowadzisz w klasyfikacji. Znowu blok był bardzo ważny w końcówce tie-breaka.

- Zgadza się. Graliśmy dzisiaj nieźle blokiem. Ważną piłkę zablokował z szóstej strefy Marcin Możdżonek, była to piłka na 15:14, później poszedł na zagrywki i mecz się zakończył. Cieszymy się naprawdę niesamowicie.