data dodania: 17.05.2008; źródło: inf. własna (Madzia Motylek)

Madzia_Motylek: Może krótkie podsumowanie dzisiejszego meczu? W czym byliście lepsi od Estonii?

Daniel Pliński: Skoro wygraliśmy 3:0 to we wszystkich elementach. Przede wszystkim w wyprowadzeniu pierwszego ataku i w przyjęciu. Nasz rozgrywający bardzo dobrze się spisywał. Mieliśmy bardzo dobry atak i dlatego wygraliśmy 3:0.

Co sądzisz o debiucie Piotra Nowakowskiego w kadrze narodowej? Nie boisz się, że niebawem zajmie Twoje miejsce?

Ja będę zawsze walczył o swoje, ale nie ulega wątpliwości, że ja jestem coraz starszy. Młodzi cisną i z tego się chyba trzeba cieszyć. Jeżeli ktoś będzie lepszy i trener uzna, że on ma grać w reprezentacji to nie ma problemu. Cieszę się bardzo, że ten chłopak przez trzy tygodnie u Raula Lozano i Alka Świderka zrobił gigantyczne postępy, bo przez te trzy tygodnie zdecydowanie lepiej zaczął blokować, więc z tego wszyscy powinniśmy się cieszyć, że mamy takiego zawodnika na tej pozycji.

Czy brak Pawła Zagumnego w składzie jest bardzo odczuwalny?

Myślę, że każdy zawodnik ma swoje ulubione zagrania. Wydaje mi się, że z Pawłem Woickim gramy bardzo dobrze. Paweł Zagumny jest w tym momencie najlepszym rozgrywającym w Polsce, ale Paweł Woicki się dobrze sprawuje. Myślę, że gramy dobrze, jest fajna atmosfera, gramy skutecznie i z tego powinniśmy się cieszyć. Mamy w końcu trzech rozgrywających.

Jak Ci się ogólnie współpracuje z Pawłem Woickim?

Myślę, że bardzo dobrze. Jestem zadowolony. Bardzo fajnie się z Pawłem gra. Pracujemy ze sobą trzy tygodnie, a wydaje się jakbyśmy grali zdecydowanie dłużej. Paweł bardzo fajnie wystawia, jak już powiedziałem wcześniej super i cieszę się, że to on trafił do kadry.

W kadrze zabrakło Twojego przyjaciela Wojtka Grzyba. Z kim dzielisz pokój w tym momencie?

Od początku zgrupowania, czyli prawie od czterech tygodni dzielę pokój z Michałem Bąkiewiczem. W tym roku na reprezentacji mieszkam właśnie z nim. Tak samo jak i w klubie. Bardzo fajnie się z nim mieszka.

Jakie macie plany po zakończeniu Memoriału? Wracacie do Spały, czy macie kilka dni wolnego?

Ja jadę oczywiście do Pucka na jeden dzień. W poniedziałek cały dzień spędzę w Pucku, a we wtorek do obiadu musimy się stawić w Warszawie w hotelu i będziemy się szykować do wyjazdu do Estonii.

Raul Lozano słynie z kontrowersyjnych decyzji. Czy nie brakuje wam Grześka Szymańskiego w kadrze?

Ja myślę, że trener zdecydował, że są takie nazwiska, a nie inne. Na ten temat nie warto się już rozwodzić. Ta grupa bardzo fajnie pracuje. Wszyscy cieszymy się siatkówka i nie chciałbym wypowiadać się na temat Grześka Szymańskiego. To nie jest za bardzo moja sprawa.

Niebawem ostatnia szansa na awans do Igrzysk Olimpijskich. Kogo obawiacie się najbardziej?

Ja osobiście obawiam się Portoryko. Moim zdaniem jest to najmocniejsza drużyna z naszych rywali. Druga rzecz, gramy z nimi pierwszy mecz i właśnie on będzie decydujący, kto z nas pojedzie na Olimpiadę. Trzeba uważać na gospodarzy, Na portugalię, która na pewno będzie grać nieźle.

A co będzie jeśli nie awansujecie do Igrzysk? Sam Giba mówił, że nie wyobraża sobie ich bez Polski.

To chyba będzie wielka tragedia dla całej polskiej siatkówki, więc musimy dołożyć wszelkich starań, żeby na te Igrzyska pojechać. Ja powiem szczerze, że czekam na te mecze. Chciałbym zapewnić sobie awans do Igrzysk Olimpijskich, to znaczy cała reprezentacja chce. Kto na te Igrzyska pojedzie to się okaże później. Na pewno jest to trudne zadanie i bardzo stresujący turniej. Tam się dużo rzeczy może zdarzyć. Ja modlę się, żeby polska reprezentacja awansowała na Igrzyska.

A jak tam twój piszczel? Znów grasz z opaską na łydce.

Piszczel? W porządku! Cały czas jest, żyje, więc jest w porządku (śmiech). <

Dziękuję bardzo za rozmowę. Życzę zdrowia i awansu do Igrzysk Olimpijskich.

Dziękuję i pozdrawiam wszystkich kibiców.