Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z moim wymarzonym planem to w finale zagramy, tak jak podczas mundialu, z Brazylią – mówi Daniel Pliński, który wytypował dla nas wyniki olimpijskiego turnieju w Pekinie.

Siedliśmy z Danielem nad „rozkładem jazdy” olimpijskiego turnieju siatkarzy. Potem środkowy polskiej reprezentacji typował wyniki poszczególnych spotkań w obu grupach. I w ten sposób, przez kilkanaście minut poznaliśmy ćwierćfinalistów, potem półfinalistów i wreszcie finalistów Igrzysk Olimpijskich. Najdłużej „Plina” zastanawiał się przy meczach Polaków. – Najtrudniej mówić o szansach swojego zespołu. Jestem wielkim optymistą, ale przy typowaniu poczyniłem jedno kluczowe założenie, że w Pekinie będziemy w tak wysokiej formie jak podczas mundialu w Japonii. Inaczej wszystkie moje typy wezmą w łeb – zastrzegł kilkakrotnie wicemistrz świata. Poznajmy zatem jego typy:

GRUPA A
Kolejność: 1. USA, 2. Bułgaria, 3. Włochy, 4. Chiny, 5. Japonia, 6. Wenezuela

Amerykanie to zespół podobny do naszego – bardzo wyrównany, ale bez wielkich gwiazd. Oni zawsze bardzo mobilizują się na igrzyska. Jeśli wszyscy zawodnicy z podstawowego składu zagrają na dobrym poziomie, to USA wygra grupę. Bułgarzy są nieobliczalni, jednego dnia mogą wygrać z Brazylią, by następnego przegrać ze słabeuszem. Mają Mateja Kazijskiego i bez problemów wyjdą z grupy. O czwarte miejsce powinni rywalizować Włosi z Chińczykami. Italia przeżywa ogromny kryzys, na igrzyska „załapali” się przecież rzutem na taśmę, wygrywając w turnieju interkontynentalnym przegrany mecz z Japonią (Japończycy prowadzili 2:1 i 24:17 w czwartej partii!). Za to Chińczycy robią stałe postępy i wcale się nie zdziwię, jeśli to oni zajmą trzecie miejsce w słabszej grupie A. Japonia i Wenezuela zakończą rywalizację na fazie grupowej.

GRUPA B
Kolejność: 1. Brazylia, 2. Rosja, 3. Polska, 4. Serbia, 5. Niemcy, 6. Egipt

Zacznijmy od końca. Egipt trochę narozrabiał w Lidze Światowej, ale żaden z zespołów grupy B podczas igrzysk nie pozwoli sobie na porażkę z tą drużyną. Przypuszczam, ze Egipcjanie przegrają wszystkie mecze. Piąte miejsce rezerwuje dla Niemców, ale mam świadomość, że to bardzo groźny przeciwnik. Zagramy z nimi w pierwszym meczu turnieju i to będzie prawdopodobnie kluczowa potyczka. Drużyna świetnego trenera Steliana Moculescu jest bardzo groźna, zwłaszcza na początku każdego turnieju. W meczu Polska – Niemcy stawiam jednak minimalnie na nas w stosunku procentowym 52:48. Jeśli pokonamy Niemców to prawdopodobnie zamkniemy im drogę do ćwierćfinałów, w których powinna znaleźć się Brazylia, Rosja, Polska i Serbia. Kluczowym zawodnikiem jest w reprezentacji Serbii Ivan Miljkovic. Jeśli w meczu z nami będzie grał nieco gorzej, to wygramy i wyjdziemy z grupy na trzecim miejscu. Z Rosją i Brazylią możemy sobie nie poradzić, bo to głowni faworyci igrzysk. Brazylia po raz ostatni gra w takim składzie, bo po Pekinie z drużyny odejdzie kilku najważniejszych graczy. Będą chcieli odejść jako mistrzowie olimpijscy. Rosja ma bodajże największy potencjał na świecie, który wciąż czeka na spełnienie.

ĆWIERĆFINAŁY
Pary: USA – Serbia, Brazylia – Chiny, Polska – Bułgaria, Włochy – Rosja

Pierwsze dwie pary wychodzą z klucza, bo zwycięzcy grup zagrają z zespołami z czwartych miejsc. Dwie pozostałe pary poznamy po losowaniu przy założeniu, że nie mogą wpaść na siebie zespoły z tej samej grupy. – A zatem albo Bułgaria, albo Włochy. Załóżmy, że sprawdzi się ten gorszy scenariusz i los rzuci na nas Bułgarię. Dla nas wcale nie jest to taka straszna wizja, zwykle z nim wygrywamy i to po 3:0. Także w Pekinie mielibyśmy szansę na wygraną. Stawiam na 3:2 dla nas. Brazylia łatwo ogra Chiny, a Rosja Włochów. Bardzo wyrównany i ciekawy byłby mecz USA – Serbia – mówi Daniel, który po dłuższym zastanowieniu stawia na Serbów.

PÓŁFINAŁY
Polska – Serbia, Rosja – Brazylia

W ten sposób w półfinale znalazły się same zespoły z grupy B. – Nie jestem jedyna osobą, która tak typuje. Także Raul Lozano typuje, że medaliści igrzysk są raczej w naszej grupie – śmieje się Daniel.
Serbia byłaby wymarzonym dla nas rywalem, bardzo trudnym, ale w naszym zasięgu. Jeśli trafimy na Rosję lub Brazylię będzie znacznie trudniej. Załóżmy, zatem wariant optymistyczny i mecz z Serbami. Drugi półfinał może być bardzo zacięty, ale wygrają Brazylijczycy – prorokuje Daniel.

FINAŁ
Polska – Brazylia

W ten oto sposób w olimpijskim finale dochodzi do rewanżu z finał mistrzostw świata. – Marzę, żeby taki scenariusz się sprawdził – mówi Daniel, a my chętnie przyłączamy się do tych marzeń. A co będzie w finale? – Niech się dzieje, co chce… - śmieje się Pliński.

12.08.2008 / Super Volley (Kamil Drąg)