data dodania: 19.05.2008; źródło: www.siatka.org

- Nie straciliśmy seta. Graliśmy bardzo dobrze. Gdy zaś chodzi o postawę w całym turnieju to spełniliśmy nasze założenia - mówi Daniel Pliński najlepszy blokujący Memoriału Huberta Wagnera.

Strefa Siatkówki: Jak pan podsumuje grę reprezentacji Polski w turnieju do mistrzostw Europy? Chyba można być zadowolonym z postawy zespołu?

Daniel Pliński: Oczywiście można być zadowolonym. Nie straciliśmy seta. Graliśmy bardzo dobrze. Jeśli chodzi o grę w całym turnieju to wypełniliśmy nasze założenia, czyli wygraliśmy wszystkie trzy mecze. W kadrze pokazało się z dobrej strony trzech nowych zawodników. Rozegrali oni bardzo dobry turniej. Widać, że praca, którą wykonaliśmy w Spale zaczyna powoli przynosić efekty. Myślę jednak, że wraz z upływem czasu ta forma będzie jeszcze lepsza.

Gratuluję nagrody dla najlepszego blokującego turnieju. Z tego wynika, że Pańska forma rośnie. Czy czuje się Pan usatysfakcjonowany swoją grą?

Oczywiście każde wyróżnienie ogromnie cieszy. Ja również bardzo się cieszę, że to właśnie mi przyznano nagrodę najlepszego blokującego turnieju, jednak oddałbym ją mojemu koledze Piotrkowi Nowakowskiemu. Były to jego pierwsze mecze w kadrze, jego debiut i na pewno w pełni zasługuje na to wyróżnienie.

Czy Pana zdaniem polska reprezentacja zdoła przygotować optymalną formę na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich?

Myślę, że tak. Mamy jeszcze sporo czasu, żeby popracować nad naszą formą. Myślę, że musimy poprawić wszystkie elementy. W siatkówce najlepszą drużyną jest Brazylia. Ona też nieustannie pracuje nad poprawą każdego elementu swojej gry. Każdy element trzeba poprawić. Najlepsze drużyny dążą do perfekcjonizmu i to również jest naszym celem.