- Nie straciliśmy seta. Graliśmy bardzo
dobrze. Gdy zaś chodzi o postawę w całym turnieju to spełniliśmy nasze założenia
- mówi Daniel Pliński najlepszy blokujący Memoriału Huberta Wagnera.
Strefa Siatkówki: Jak pan podsumuje grę reprezentacji Polski w
turnieju do mistrzostw Europy? Chyba można być zadowolonym z postawy
zespołu?
Daniel Pliński:Oczywiście można być zadowolonym. Nie
straciliśmy seta. Graliśmy bardzo dobrze. Jeśli chodzi o grę w całym
turnieju to wypełniliśmy nasze założenia, czyli wygraliśmy wszystkie trzy
mecze. W kadrze pokazało się z dobrej strony trzech nowych zawodników.
Rozegrali oni bardzo dobry turniej. Widać, że praca, którą wykonaliśmy w
Spale zaczyna powoli przynosić efekty. Myślę jednak, że wraz z upływem czasu
ta forma będzie jeszcze lepsza.
Gratuluję nagrody dla najlepszego blokującego turnieju. Z tego
wynika, że Pańska forma rośnie. Czy czuje się Pan usatysfakcjonowany swoją
grą?
Oczywiście każde wyróżnienie ogromnie cieszy. Ja również bardzo się
cieszę, że to właśnie mi przyznano nagrodę najlepszego blokującego turnieju,
jednak oddałbym ją mojemu koledze Piotrkowi Nowakowskiemu. Były to jego
pierwsze mecze w kadrze, jego debiut i na pewno w pełni zasługuje na to
wyróżnienie.
Czy Pana zdaniem polska reprezentacja zdoła przygotować optymalną
formę na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich?
Myślę, że tak. Mamy jeszcze sporo czasu, żeby popracować nad naszą
formą. Myślę, że musimy poprawić wszystkie elementy. W siatkówce najlepszą
drużyną jest Brazylia. Ona też nieustannie pracuje nad poprawą każdego
elementu swojej gry. Każdy element trzeba poprawić. Najlepsze drużyny dążą
do perfekcjonizmu i to również jest naszym celem.